Urazy ortopedyczne, szczególnie powikłane zakażeniami i długotrwałym obrzękiem, wymagają czasu, cierpliwości oraz wsparcia naturalnych procesów regeneracyjnych organizmu.

Poniżej przedstawiamy relację Pana Adama, który w trakcie rekonwalescencji zdecydował się na sesje w komorze normobarycznej.

Jak doszło do urazu?

Do złamania nogi doszło w wyniku upadku z drabiny. Uraz od początku miał ciężki charakter i wymagał specjalistycznego leczenia szpitalnego.

Jaki był charakter urazu i przebieg leczenia?

U Pana Adama doszło do otwartego złamania dolnej części kości podudzia. Przeprowadzono dwie operacje. W trakcie leczenia wystąpiło zakażenie bakterią gronkowca, co wiązało się z dodatkowymi zabiegami oczyszczania rany. Cały proces leczenia trwa około czterech miesięcy, a przez ten czas utrzymywała się znaczna opuchlizna kończyny.

Kiedy rozpoczęto sesje w normobarii?

Nasz Klient rozpoczął korzystanie z komory normobarycznej około 3,5 miesiąca po operacji. Już po czterech sesjach zauważalny był wyraźny spadek opuchlizny.

Jakie zmiany przyniosły sesje w normobarii?

Pan Adam zauważył:

• zmniejszenie obrzęku,

• poprawę samopoczucia,

• redukcję bólu,

• zwiększony wysięk z rany, co sugerowało rozpoczęcie odprowadzania zalegającej limfy.

Czy regeneracja przebiega szybciej, niż przewidywał lekarz?

Zdaniem Pana Adama regeneracja przebiega szybciej, niż pierwotnie zakładano. Ostateczna ocena miała zostać potwierdzona podczas kolejnej wizyty kontrolnej. Wpływ normobarii na ból, sen i codzienne funkcjonowanie jakość snu mierzona zegarkiem Apple Watch wzrosła z około 40 punktów do 75–88 punktów. Ból uległ znacznemu zmniejszeniu, a dodatkowo poprawiło się czucie w stopie, które wcześniej było osłabione.

Po ilu sesjach pojawiły się pierwsze efekty?

Pierwsze zauważalne efekty wystąpiły po czterech sesjach trwających po dwie godziny każda.